Obrączki ślubne – z białego czy żółtego złota? Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę

Wiele przyszłych małżeństw rezygnuje z organizacji tradycyjnego wesela, wiele nie przeprowadza klasycznych oświadczyn, wiele bierze śluby w niekonwencjonalnych miejscach. Choćby miał to być najbardziej zwariowany ślub na świecie, to jedno póki co pozostaje niezmienne - obrączki. Bez nich ślubu nie ma, bo to najbardziej charakterystyczny symbol małżeństwa.

LARU_blog_13_obraczki_foto_01

Narzeczeni do wyboru odpowiednich obrączek przykładają bardzo dużą wagę. Podstawowy dylemat większości młodych ludzi brzmi: obrączki z białego czy żółtego złota? Jeśli nadal się wahacie, przeczytajcie nasz poradnik. Być może Was zainspiruje.

Większość wybiera obrączki z żółtego złota

Ten trend się nieco zmienia, ale faktycznie nadal przeważają obrączki z żółtego złota. Najpopularniejsze są te próby 585, czyli 14-karatowe. Jest to bardzo dobry kompromis - o ile w ogóle o kompromisie może być w przypadku złota mowa - między jakością, ceną, a prestiżem obrączek. Złoto 14-karatowe ma około 40% domieszki innych metali, które utwardzają kruszec i pozwalają stworzyć trwałą obrączkę.

Pary, które mają nieco bardziej zasobne portfele, chętnie decydują się na złoto 18-karatowe, ale jest ono już zauważalnie droższe. Z drugiej strony laik będzie miał spory problem, aby dostrzec przewagę kruszcu próby 750 nad tym próby 585 - obie obrączki będą się różnić nieco odcieniem.

Żółte złoto cieszy się dużą popularnością także wśród jubilerów przygotowujących kolekcje ślubne. Jest to materiał bardzo łatwy w obróbce (również w zwężaniu i poszerzaniu, co może mieć znaczenie po kilku latach małżeństwa), ma charakterystyczny połysk, który świetnie pasuje do podniosłej chwili, jaką jest ślub.

Białe złoto - hit, który wciąż zdobywa sobie zwolenników

Białe złoto przez wielu nowożeńców uznawane jest za bardziej eleganckie. To oczywiście rzecz gustu, dlatego skupmy się na względach typowo praktycznych. Złoto o srebrzystej barwie z pewnością mniej rzuca się w oczy i jest delikatniejsze - wszystko jednak zależy od jego wykończenia (bywają przecież obrączki wysadzane kamieniami szlachetnymi - to już ekstrawagancja dla lubiących taki typ biżuterii).

Białe złoto ma jedną zasadniczą przewagę nad żółtym - osiągając tę samą próbę, najczęściej 585, jest dużo bardziej wytrzymałe. Wszystko wynika z zastosowania domieszki odpowiednich metali, w tym przypadku najczęściej srebra i niklu. Taki wybór można więc spokojnie polecić nowożeńcom, którym zależy na bardzo dużej wytrzymałości obrączek. Nie jest to jednak rzecz bezwzględnie ważna, bo przecież obrączki z żółtego złota odpowiedniej próby również byłoby niezwykle trudno zniszczyć.

Minusem obrączek z białego złota okazuje się być obecność w nich niklu, na który wiele osób ma uczulenie. Warto to więc wcześniej sprawdzić, aby nie czekała nas przykra niespodzianka w postaci podrażnień skóry czy alergii.

LARU_blog_13_obraczki_foto_02

Co w takim razie wybrać?

W praktyce wszystko sprowadza się do względów czysto estetycznych i gustu przyszłych Państwa Młodych. Z pewnością warto wziąć pod uwagę, że żółte złoto jest ponadczasowo piękne i zawsze będzie się symbolizować coś wyjątkowego. Białe z kolei wielu osobom może kojarzyć się ze srebrem, co nieco burzy klasyczny pogląd na temat ślubnych obrączek.

Generalnie jednak, jeśli nie macie uczulenia na nikiel, to wybór złota, z którego zostaną wykonane Wasze obrączki, jest otwarty. Bardziej skupcie się na wykończeniu, ewentualnych dodatkach i... na sobie, bo przecież Wy jesteście tutaj najważniejsi.

A jeśli nadal szukacie inspiracji, to zajrzyjcie do naszej kolekcji obrączek ślubnych w stylu LARU.

Social Media